Brak zrozumienia

W swojej pierwszej mowie o Katylinie najsłynniejszy mówca w historii świata Cyceron 1 wykrzykiwał: "O tempora, o mores!" Co za czasy, co za obyczaje - zdaje się, że w ślad za Cyceronem to powiedzenie jest powtarzane przez każde kolejne pokolenie. Starsi obserwując młodych z perspektywy swojego doświadczenia życiowego, wychowani w czasach innych wartości, często w odmiennej sytuacji politycznej i gospodarczej oceniają ich zachowanie bardzo surowo i uważają, że to nie ludzie są źli, ale czasy w których żyją takimi ich czynią.

dziadek trzymający laskę

Konflikty pokoleń

Ludzie od zarania dziejów byli lepsi lub gorsi i tylko od nich samych zależało czy są źli czy dobrzy. Takie postrzeganie i ocenianie młodego pokolenia przy jednoczesnych problemach z porozumiewaniem się określane jest mianem konfliktu pokoleń. Taki konflikt był zawsze - być może już na etapie człowieka jaskiniowego. Młodzi jak świat światem buntują się i chcą wszystko robić po swojemu, a starsi wiedząc czym grozi porywanie się z motyką na słońce chcą młodych ustrzec przed poparzeniem. I spierają się o to kto ma rację. Pokolenia które przyjdą po nas też będą mieć swój konflikt pokoleniowy - nie da się tego uniknąć.

Kim jest trudna młodzież?

"Dorośli oceniając postępowanie młodych często używają określenia "trudna młodzież", ale kto to dokładnie jest, tego już zdefiniować nie potrafią. Miano "trudnej młodzieży" przypisywane jest tym wszystkim, którzy swoim zachowaniem wymykają się poza granice uporządkowanego świata ludzi dorosłych a przy tym często naruszają również granice prawa." te słowa wypowiedziała w naszej rozmowie Katarzyna Stefaniak, ceniona psycholog z Warszawy. O trudnej młodzieży jednak najwięcej do powiedzenia mają nauczyciele. Niejeden szkolny pedagog, psycholog, psychoterapeuta ma doświadczenia w pracy z młodzieżą, która opornie lub wcale nie podporządkowuje się i nie przestrzega ustalonych norm.

trudna młodzież, chłopak w masce

Szufladkowanie ludzi

Dyskusje na temat trudnej młodzieży to często spór o to, gdzie jest granica między byciem osobą sprawiającą problemy w zakresie komunikacji, a osobami będącymi na drodze do demoralizacji czy już zdemoralizowanymi. Czy dziewczyna w glanach, kurtce z ćwiekami i kolczykiem w nosie, która ignoruje polecenia nauczycieli to taki sam przypadek trudnej młodzieży jaj cudowny, złotowłosy, ułożony młodzieniec, który małolatom z podstawówki sprzedaje narkotyki? Gdzie jest granica między młodzieńczym buntem a patologią? Niewłaściwe postępowanie dorosłych czasem sprawia, że młodzież jest zbyt szybko oceniana i szufladkowana do poszczególnych kategorii.

Rozmowa z psychoterapeutą

Jakie błędy popełniają dorośli można się przekonać sprawdzając przebieg ścieżki edukacyjnej niektórych uczniów, którzy byli karnie przenoszeni z jednej szkoły do drugiej. W ich papierach są opinie pedagogów, dyrektorów i wychowawców klas, z których wynika że są to uczniowie zdemoralizowani do cna. Ale jakże często bywa, że tak oceniany uczeń w nowej szkole nie ma ani problemów z nauką ani nie sprawia żadnych problemów wychowawczych. Z całą pewnością zmiana pieczątki na legitymacji tego cudu nie zdziałała. W nowym miejscu inni nauczyciele potrafili znaleźć sposób na porozumienie się z trudnym uczniem, a to jest podstawa do współpracy. Metamorfoza nie jest wynikiem zmian, które zaszły w uczniu - on jest ciągle tym samym człowiekiem, jakim był gdy sprawiał trudności. Czasem zatrudniony w szkole psycholog, psychoterapeuta albo zwyczajny dobry nauczyciel są w stanie w krótkim czasie zmienić życie ucznia, który miał problemy.


1 - Kim był Cyceron?